Żandarmeria: służby wyeliminowały zagrożenie chemiczne, radiologiczne i biologiczne drona
O zlokalizowaniu przez wojsko i służby hydrograficzne w rejonie miejscowości Rusinowo koło Jarosławca (Zachodniopomorskie) i podjęciu drona z morza poinformował w poniedziałek wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Jak podał, wstępne oględziny wskazują, iż jest to bezzałogowiec wojskowy z Rosji. Według niego dron najprawdopodobniej został utracony przez Rosję podczas prób manewrów nad Morzem Bałtyckim. Minister obrony zaznaczył, że coraz więcej danych wskazuje, iż Rosjanie prawdopodobnie utracili nowy model drona typu Gerbera.
Ppłk Rozkosz powiedział we wtorek PAP, że „służby wyeliminowały jakiekolwiek zagrożenie chemiczne, radiologiczne i biologiczne drona zabezpieczonego w poniedziałek przez wojsko”.
- Dzisiaj pod nadzorem prokuratora dalej będą prowadzone czynności. Z uwagi na późną porę i warunki atmosferyczne badania pod kątem obecności materiałów wybuchowych zaplanowano na wtorek – podkreślił. Jak dodał, „miejsce jest zabezpieczone”. Zaznaczył, że dron został przetransportowany w bezpieczne miejsce od linii brzegowej.
Z kolei rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Szczecinie prok. Julia Szozda przekazała we wtorek, że w dziale wojskowym szczecińskiej prokuratury jest nadzorowane postępowanie w sprawie ujawnionego w Rusinowie drona.
- Postępowanie jest prowadzone pod kątem przestępstwa z art. 163 par. 1 pkt 3 KK, a więc sprowadzenia niebezpiecznego zdarzenia oraz art. 212 ust. 1 pkt 1 lit. b Prawa Lotniczego - dodała.
Do znalezienia w Bałtyku drona doszło dzień po rosyjskich atakach dronowych w zachodniej Ukrainie, w bezpośredniej bliskości polskiej granicy. (PAP)
misz/ par/ sdd/ ktl/
Polska, Szczecin





