Szef MSWiA ws. ataków w szkołach: nie ma twardego wskazania na to, że trzy sytuacje, były ze sobą powiązane
Kierwiński przekazał, że w piątek do godziny 12.00 skontrolowano 15 tysięcy placówek. W akcję zaangażowanych było 24 tysiące policjantów. Zatrzymano 19 osób. Podkreślił, że działania będą kontynuowane do czasu wyjaśnienia wszelkich wątpliwości.
- Nie będzie żadnego kompromisu. Bezpieczeństwo najmłodszych jest najważniejsze - powiedział Kierwiński. Podkreślił, że po przeanalizowaniu wszystkich nośników elektronicznych, które zostały zabezpieczone, nie potwierdzają się informacje na temat challenge'u czy wyzwania.
Przekazał, że CBZC we współpracy z ABW monitoruje sytuację w internecie. - Dzisiaj jakiekolwiek informacje mówiące o tym, że te trzy wydarzenia były ze sobą powiązane nie znajduje potwierdzenia w faktach - powiedział Kierwiński, odnosząc się do ataków w szkołach.
W czwartek w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach (woj. mazowieckie) 15-latek zaatakował trzy osoby, w tym 37-letnią pracownicę placówki, która zmarła. Dzień wcześniej w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce 19-latek zaatakował nożem dziewięć osób, w tym pięcioro uczniów i dwoje nauczycieli. Miał również plecak z materiałem wybuchowym domowej roboty.
Policjanci udaremnili też prawdopodobny atak w szkole w Sierpcu. Zatrzymany 17-latek, który groził, że „zrobi coś złego”, usłyszał zarzuty i został aresztowany na dwa miesiące.
Po informacji o tym, że jeden z napastników miał na sobie kask z kamerą do transmisji nagrania, pojawiły się informacje o rzekomym challenge’u wśród uczniów. To dementuje policja. (PAP)
mas/ kub/
Polska, Warszawa





