Przejdź do treści
środa, 19 sierpnia 2026 · imieniny: Bolsława, Juliana wschód 05:24 · zachód 19:54
reklama
kategoria: Na Sygnale
7 luty 2025

Śledczy zbadali pomieszczenia, w których mógł wybuchnąć gaz

zdjęcie: Śledczy zbadali pomieszczenia, w których mógł wybuchnąć gaz / v54646307
v54646307
Biegli dotarli do pomieszczeń kamienicy, w których 29 grudnia ub. r. mogło dojść do wybuchu gazu – podał w piątek PAP rzecznik bielskiej prokuratury okręgowej Paweł Nikiel. Jak dodał, ich opinia na temat przyczyn zdarzenia będzie gotowa najszybciej pod koniec marca.
Udostępnij Post

29 grudnia ubiegłego roku, prawdopodobnie wskutek wybuchu gazu, zniszczeniu uległa kamienica i uszkodzone został dwie kolejne, które z nią sąsiadowały. Pod gruzami zginęły dwie osoby.

„Dotarliśmy do najistotniejszych pomieszczeń, w których – jak zakładamy – mogło dojść do wybuchu. Zabezpieczyliśmy elementy instalacji gazowej. Będą one poddane badaniom, by ustalić, czy to z nich wydobywał się gaz, który doprowadził do zdarzenia. Przyczyna wybuchu nie jest jeszcze ustalona. Dopiero po badaniach będziemy mogli powiedzieć, czy przykładowo doszło do wypadku, czy też celowo rozszczelniono instalację” – oznajmił prokurator Nikiel.

Jak dodał, w tej chwili trudno określić termin, kiedy gotowa będzie opinia. „Wszystko w rękach biegłego, jak szybko będzie w stanie ją sporządzić. (…) Myślę, że to nie będzie wcześniej niż pod koniec marca” – powiedział.

Prokurator Nikiel nie wykluczył, że opinia będzie miała charakter interdyscyplinarny, kompleksowy. Sporządziłoby ją wówczas kilku biegłych, którzy odniosą się nie tylko do analizy urządzenia gazowych lub przewodów, ale również w zakresie materiałoznawstwa czy obciążeń.

Rzecznik dodał, że biegli będą jeszcze przez jakiś czas badali miejsce katastrofy, ale już bez obecności prokuratora.

Biegli dotarli do domniemanego epicentrum katastrofy dopiero teraz z uwagi na stan sąsiednich kamienic, które stanowiły zagrożenie. Ich konstrukcje zostały zabezpieczone.

Bielska prokuratura okręgowa prowadzi postępowanie w sprawie katastrofy. Śledczy badają ją pod kątem art. 163 par. 1 i 3 Kodeksu Karnego. Mowa w nim jest o sprowadzeniu zagrożenia życia lub zdrowia wielu poprzez spowodowanie pożaru lub eksplozji materiałów łatwopalnych. Zagrożone to jest karą od roku do 10 lat więzienia.(PAP)

szf/ agz/

PAP Materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez [nazwa administratora portalu] na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.
Przeczytaj jeszcze

Komentarze

Dodaj komentarz... Zaloguj i skomentuj