Szef MON: zagraniczni partnerzy już nie chcą tylko sprzedawać nam sprzętu, a wspólnie inwestować
Władysław Kosiniak-Kamysz przekonywał podczas Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego (MSPO) w Kielcach, że dzięki inwestycjom rządu w przemysł obronny targi w Kielcach stały się targami globalnymi. - Dzisiaj możemy z dumą powiedzieć, że polski przemysł zbrojeniowy jest kołem zamachowym naszej gospodarki – zaznaczył wicepremier.
Jak powiedział, partnerzy Polski z całego świata przyjeżdżają do Polski nie po to, żeby sprzedać swój sprzęt, ale po to, by dokonywać wspólnych inwestycji i tworzyć miejsca pracy m.in. właśnie w Polsce.
Szef MON podziękował partnerom z Kanady – państwa partnerskiego tegorocznych targów w Kielcach. Zwrócił uwagę, że w Kielcach prezentuje się ponad 250 kanadyjskich firm. Jak zauważył, w tym roku w Kielcach pojawiły się też kraje dotąd nieobecne na MSPO, jak np. Australia.
Kosiniak-Kamysz podkreślił, że dotąd ponad 90 proc. środków w ramach unijnego mechanizmu SAFE zostało wydanych w polskich zakładach zbrojeniowych, a Polska Grupa Zbrojeniowa stała się „absolutnym czempionem" i „jedną z najważniejszych spółek zbrojeniowych na poziomie europejskim".
Na te dane zwróciła też uwagę wiceminister obrony narodowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka. Mówiąc o efektach SAFE, wskazała, że w ostatnim czasie PGZ odnotowała wzrost zatrudnienia o ponad 1,5 tys. pracowników, a przychody Grupy wzrosły o 33 proc., zaś wchodzącej w jej skład Huty Stalowa Wola – o 63 proc.
- To wszystko pokazuje, że polski przemysł zbrojeniowy się zmienia - przekonywała. Dodała, że zmiana ta jest możliwa dlatego, że Ministerstwo Obrony Narodowej nie tylko wydaje pieniądze na zakupy, ale także wspiera rodzimy przemysł zbrojeniowy – przekonywała.
- Jeżeli jesteś firmą zagraniczną i chcesz coś sprzedać w Polsce, musisz ustanowić tu koprodukcję. Musisz ustanowić tutaj centrum serwisowe. Musisz zaangażować polskich poddostawców i musisz zainwestować w naszą edukację - mówiła wiceminister. - Bo tak, jak budujemy silny przemysł zbrojeniowy, tak samo musimy mieć odpowiednie kadry, które będą w tych zakładach zbrojeniowych mogły pracować – podkreśliła.
XXXIV edycja Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego potrwa od 8 do 11 września. W wydarzeniu bierze udział ponad 1200 wystawców z 43 państw, w tym 503 firmy z Polski.(PAP)
from/ ugw/
Polska, Kielce





