Zatrzymany w związku z aferą Zondacrypto Roman Ż. usłyszał dwa zarzuty, m.in. oszustwa
Roman Ż. to były wspólnik Sylwestra Suszka, zaginionego założyciela giełdy kryptowalut BitBay, czyli poprzedniczki Zondacrypto.
Mec. Gazda poinformował, że jego klient usłyszał dwa zarzuty – jeden dotyczy oszustwa. – Z tego, co wiem, będzie kierowany wniosek o areszt. Mój klient nie przyznał się, złożył obszerne wyjaśnienia. Jego wiedza sprowadza się tylko do zarządzania spółką BitBay – do czasu, gdy ta nazwa funkcjonowała w obrocie – dodał.
Odniósł się też do słów ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, który mówił o ryzyku ucieczki Ż. do Chin. Mecenas Gazda zaprzeczył i wyjaśnił, że Ż. miał wykupione bilety do Chin na niedzielę, ale też powrotny na 13 września.
– Był to czysto biznesowy wyjazd. Tym bardziej że chyba w czerwcu mój klient też był w Chinach i wrócił – podkreślił.
Zaznaczył, że jest to zbieg okoliczności, który doprowadził do szybszego zatrzymania jego klienta.
Roman Ż. został zatrzymany przez policję w sobotę po południu w związku ze śledztwem dotyczącym Zondacrypto. Służby zabezpieczyły m.in. dokumentację związaną z giełdą.
Rzeczniczka prasowa Prokuratora Generalnego prok. Anna Adamiak przekazała, że do zatrzymania Romana Ż. doszło w związku z uzasadnioną obawą ucieczki. Minister sprawiedliwości poinformował w niedzielę, że – według wiedzy służb – zatrzymany chciał udać się do Chin.
Śledztwo w sprawie Zondacrypto zostało wszczęte przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach w kwietniu pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. Dotychczas wpłynęło kilka tysięcy zawiadomień o przestępstwie. W sierpniu śledztwo w sprawie Zondacrypto połączono ze śledztwem w sprawie zaginięcia Sylwestra Suszka, które prowadzi delegatura Prokuratury Krajowej w Katowicach. (PAP)
mas/ joz/
Polska, Warszawa





