Warszawa: żadne muzeum nie chce pozostałości po Pomniku gen. Berlinga
- Pozostałości po pomniku znajdują się obecnie na jednej z działek będących w administrowaniu ZGN Praga-Południe. Dzielnica chciała je przekazać do wybranego muzeum, ale żadna placówka nie wyraziła zainteresowania przejęciem tych pozostałości - przekazał Michał Szweycer z urzędu dzielnicy Praga-Północ.
Pomnik generała od 1985 r. stał przy estakadzie Mostu Łazienkowskiego, którego Berling do 1998 r. był patronem. Pierwotnie miał stanąć bliżej Wisły, w miejscu, z którego żołnierze generała 3. Dywizji Piechoty dokonali we wrześniu 1944 r. desantu na przyczółek czerniakowski, żeby pomóc walczącym powstańcom warszawskim.
W przeszłości pomnik był wielokrotnie dewastowany. W 2012 r. w badaniach w ramach tzw. Barometru Warszawskiego mieszkańcy wyrazili opinię, że nie chcą jego usunięcia.
W 2016 r. przyjęto tzw. ustawę dekomunizacyjną, na mocy której Pomnik Berlinga miał zostać usunięty. Do końca 2019 planowano jego przeniesienie do Muzeum Historii Polski. 4 sierpnia 2019 r. rzeźbę zniszczyła grupa aktywistów związanych z prawicowym politykiem Adamem Słomką. Pomnik rozpadł się na cztery części, które trafiły do magazynów praskiego ZGN.
- Pomnik Zygmunta Berlinga nie może zostać odbudowany, bo zgodnie z tzw. ustawą dekomunizacyjną został wskazany do usunięcia – informował wówczas stołeczny konserwator zabytków Michał Krasucki.
Pozostałości pomnika nie chciało Muzeum Historii Polski - choć ma w swoich zbiorach fragmenty zdemontowanego z Placu Bankowego Pomnika Feliksa Dzierżyńskiego i Pomnik Braterstwa Broni (tzw. czterech śpiących) z Placu Wileńskiego - powołując się na przepisy tzw. ustawy dekomunizacyjnej, które mają zabraniać ponownego wyeksponowania monumentu w przestrzeni publicznej.
Zygmunt Berling uczestniczył w walkach o Lwów podczas wojny polsko-bolszewickiej, dowodził wówczas V batalionem kieleckim. W lipcu 1939 r. został zwolniony ze służby czynnej. Po wybuchu II wojny światowej wyjechał do Wilna, gdzie w listopadzie 1939 r. został aresztowany przez NKWD. Przewieziono go do obozu jenieckiego w Starobielsku. Tam nawiązał współpracę z Sowietami, dzięki czemu uniknął losu tysięcy polskich oficerów zamordowanych w Katyniu.
Po ataku niemieckim na ZSRR Berling wstąpił do Polskich Sił Zbrojnych w ZSRR pod dowództwem gen. Władysława Andersa, które formowano na mocy układu Sikorski-Majski. Pełnił funkcję szefa sztabu 5. Dywizji Piechoty. Po wydaniu przez gen. Andersa rozkazu ewakuacji do Iranu pozostał w ZSRR, przez co uznano go za dezertera; został zdegradowany, wydalony z armii oraz skazany w trybie zaocznym w lipcu 1943 r. przez Sąd Polowy na karę śmierci.
Berling był twórcą I Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki. Sformował ją - jeszcze jako pułkownik - przy pomocy władz ZSRR latem 1943 r. Jej żołnierzami byli w większości obywatele polscy, którzy po zajęciu przez Armię Czerwoną we wrześniu 1939 r. wschodnich województw Polski zostali deportowani przez NKWD w głąb Związku Radzieckiego.
W 1943 r. Stalin nadał Berlingowi stopień generała brygady. Rok później sowiecki dyktator mianował Berlinga dowódcą 1 Armii Wojska Polskiego.
We wrześniu 1944 r., w trakcie Powstania Warszawskiego, oddziały 1 AWP uczestniczyły w tzw. desancie czerniakowskim, którego celem było zdobycie przyczółków na lewym brzegu Wisły. Próba sforsowania rzeki zakończyła się niepowodzeniem i została okupiona ciężkimi stratami osobowymi, co wynikało m.in. ze złego przygotowania operacji. 30 września Berling został odwołany ze stanowiska dowódcy 1 Armii z osobistego rozkazu Stalina.
Postać gen. Berlinga jest przedmiotem sporów. Jego przeciwnicy podkreślają, że - podczas współpracy z NKWD - opowiadał się za przyszłą Polską jako republiką sowiecką oraz zarządzał wyroki śmierci na dezerterach i żołnierzach związanych m.in. z podziemiem niepodległościowym. Jego zwolennicy zwracają uwagę m.in. na udział żołnierzy 1 Armii Wojska Polskiego w walkach o Warszawę w 1944 r. (PAP)
mas/ miś/
Polska, Warszawa





