Polska 2050 rozważa poparcie Łukasza Gibały w wyborach na prezydenta Krakowa
Pod koniec lipca doszło do spotkania szefowej ugrupowania - Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz z Gibałą, założycielem stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców oraz klubu radnych miejskich o tej samej nazwie. O spotkaniu polityczka informowała na platformie X - napisała, że była to dobra, konstruktywna. Na koniec oświadczyła, że „ciąg dalszy nastąpi”.
Gibała, który w przeszłości był związany z Ruchem Palikota i Platformą Obywatelską, w ostatni piątek ogłosił zaś, że wystartuje w przedterminowych wyborach prezydenta miasta, podkreślając przy tym swoją „obywatelskość i apolityczność oraz związki z miastem”. To czwarty raz, gdy będzie ubiegał się o to stanowisko. Przedterminowe wybory prezydenta Krakowie odbędą się 27 września br. Ma to związek z majowym referendum, w którym mieszkańcy miasta odwołali z funkcji prezydenta Aleksandra Miszalskiego (KO).
Rozmowy między Polską 2050 a Gibałą dotyczą przede wszystkim trzech kwestii: uregulowania w Krakowie rynku najmu krótkoterminowego (Airbnb), inwestycji rozwojowych w Krakowie oraz ustawy metropolitalnej, nad którą pracuje Pełczyńska-Nałęcz.
Politycy ugrupowania podkreślają, że decyzja o poparciu Gibały nie została jeszcze formalnie podjęta, jednak obie strony łączą wspólne tematy i „brak poważniejszych rozbieżności”. - Planujemy kolejne spotkania. Według mojej (...) wiedzy na ten moment nie ma innego kandydata, z którym chcielibyśmy rozmawiać, choć do oficjalnego poparcia jeszcze daleka droga. Decyzja przed nami, ale rzeczywiście sposób myślenia Gibały jest blisko naszego myślenia politycznego - tłumaczył jeden z rozmówców PAP.
Pierwotnie kandydatem Polski 2050 na stanowisko prezydenta Krakowa miał być szef jej klubu parlamentarnego Paweł Śliz - o czym PAP informowała w maju br., jednak w ostatni poniedziałek polityk przekazał Polskiemu Radiu 24, że nie zamierza startować.
Na jego decyzję - według nieoficjalnych źródeł PAP zbliżonych do zarządu partii - wpłynęła m.in. próba przejęcia klubu parlamentarnego przez byłego szefa i założyciela ugrupowania - Szymona Hołowni, o czym informowaliśmy pod koniec czerwca. I choć próba ta się nie powiodła, to Śliz postanowił skupić się na kierowaniu klubem.
Polska 2050 to partia centrowa, którą Hołownia powołał po zajęciu trzeciego miejsca w wyborach prezydenckich w 2020 r. – uzyskał wówczas 13,87 proc. głosów. W wyborach parlamentarnych w 2023 roku partia wystartowała w koalicji z PSL-em jako Trzecia Droga, która uzyskała 14,4 proc. głosów.
Trzecią Drogę rozwiązano w czerwcu 2025 r. Od tej pory w sondażach Polska 2050 i PSL są analizowane oddzielnie. Większość ostatnich badań wskazuje, że obie partie pod względem poparcia znajdują się poniżej progu wyborczego.
Po styczniowych wyborach przewodniczącą ugrupowania została ministra funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, a w połowie lutego br. w partii doszło do rozłamu, w wyniku którego minister klimatu Paulina Hennig-Kloska wraz z grupą kilkunastu parlamentarzystów opuściła ugrupowanie, tworząc nowy klub parlamentarny Centrum.
Patryk Barej (PAP)
pab/ ugw/
Polska, Warszawa





