Lekkoatletyczne święto w Białymstoku. Od piątku do niedzieli 102. PZLA Mistrzostwa Polski
Stadion imienia Wojciecha Nowickiego na Zwierzyńcu świętuje w tym roku jubileusz 100-lecia. Z tej okazji władze Białegostoku podjęły decyzję o kandydowaniu do roli gospodarza mistrzostw Polski. Ten wniosek Polski Związek Lekkiej Atletyki pozytywnie rozpatrzył blisko dwa lata temu i od tamtej pory w stolicy województwa podlaskiego trwały intensywne przygotowania do rozpoczynającej się jutro imprezy.
Cieszymy się, że mistrzostwa w Królowej Sportu ponownie odbędą się w Białymstoku. Będzie rywalizacja w ponad 20 konkurencjach wśród kobiet i mężczyzn. Liczymy na dobrą pogodę i dobre wyniki oraz wspaniały doping – przyznał prezydent miasta Tadeusz Truskolaski.
Mistrzostwa kraju będą dla lekkoatletów ostatnią szansą na wypełnienie potrzebnych norm wynikowych, dających kwalifikację do reprezentacji na europejski czempionat w Birmingham.
Ten stadion jest miejscem bardzo ważnym dla polskiej lekkoatletyki. Odbędzie się tutaj ostatni sprawdzian przed mistrzostwami Europy. Ci, którzy nie mają jeszcze minimów, będą tutaj starali się uzyskać te wskaźniki. Będziemy mieli zatem przegląd całej polskiej kadry – podkreśla prezes Polskiego Związku Lekkiej Atletyki Sebastian Chmara,
dziękując jednocześnie władzom miasta za gościnę
tak ważnej dla środowiska lekkoatletycznego imprezy.
Start na domowym stadionie w sposób wyjątkowy traktuje Wojciech Nowicki. Mistrz olimpijski z Tokio w rzucie młotem jest od kilku miesięcy patronem białostockiego stadionu. Liczy, że w niedzielnym finale młociarzy połakomi się o najlepszy wynik w tym sezonie i powalczy o medal.
Chciałbym zaprezentować jak najlepszy wynik. Początek sezonu był problemowy, ale uporaliśmy się z tym. Cieszę się z tego. Czuję, że forma idzie w górę i ten niedzielny start będę traktował jako przetarcie przed mistrzostwami Europy – mówi Wojciech Nowicki, zawodnik,
który przez całą lekkoatletyczną karierę
startuje w barwach klubu Podlasie Białystok.
Ambitne plany na występ na domowym stadionie ma też płotkarz Paweł Miezianko. Pochodzący z powiatu sokólskiego zawodnik białostockiego Podlasia w tym roku regularnie poprawia rekord życiowy i liczy, że podczas mistrzostw Polski bardzo dobrze zaprezentuje się kibicom.
Trenowałem, żeby pokazać się tutaj z najlepszej strony. Pobicie rekordu życiowego byłoby super, ale z każdego wyniku lepszego niż 50.51 będę szczęśliwy. Chcę na własnej ziemi być niepokonanym – powiedział Paweł Miezianko.
Na medalistów mistrzostw oprócz tradycyjnych medali, czekać będą też wyjątkowe pamiątki. Organizatorzy przygotowali dla najlepszych statuetki misiów rzucających młotem. To nawiązanie do stojących w wielu miejscach Białegostoku małych posążków WidziMisiów. Te, które otrzymają medaliści, nawiązują do niedźwiadka lekkoatlety o imieniu Wojtek, którego podobizna stoi przy wejściu na zwierzyniecki stadion.
WidziMisie od lat towarzyszą mieszkańcom Białegostoku i turystom, którzy odwiedzają nasze miasto. Gdy kilka miesięcy temu zastanawialiśmy się, w jaki szczególny sposób dodatkowo uhonorować medalistów lekkoatletycznych mistrzostw Polski narodził się pomysł, aby otrzymywali oni właśnie takie statuetki. Miś lekkoatleta, oczywiście nawiązujący do pierwszego białostockiego mistrza olimpijskiego młociarza Wojciecha Nowickiego, będzie teraz przypominać najlepszym sportowcom miłe chwile sukcesu, odniesionego na naszym stadionie – mówi Paweł Orpik, dyrektor
Białostockiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.
Lekkoatletyczne mistrzostwa Polski w Białymstoku potrwają od piątku do niedzieli. Ceremonia otwarcia zaplanowana jest na godzinę 17:00 24 lipca. Wstęp na trybuny stadionu na Zwierzyńcu będzie bezpłatny. Relacje z wydarzenia przeprowadzi Telewizja Polska.





