Przejdź do treści
środa, 5 sierpnia 2026 · imieniny: Marii, Stanisławy wschód 05:01 · zachód 20:22
reklama
kategoria: Prawo
5 sierpień 2026

Radom: umorzono śledztwo ws. awantury z udziałem Roberta Bąkiewicza

zdjęcie: Radom: umorzono śledztwo ws. awantury z udziałem Roberta Bąkiewicza / Warszawa, 29.05.2026. Działacz środowisk narodowych, lider Ruchu Obrony Granic Robert Bąkiewicz w Sądzie Rejonowym dla Warszawy Śródmieścia, 29 bm. Sąd ma wydać wyrok ws. byłego przewodniczącego Stowarzyszenia Marsz Niepodległości Roberta Bąkiewicza oskarżonego o naruszenie nietykalności cielesnej aktywistki Angeliki Domańskiej podczas protestów przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji w 2020 r. (sko) PAP/Leszek Szymański
Warszawa, 29.05.2026. Działacz środowisk narodowych, lider Ruchu Obrony Granic Robert Bąkiewicz w Sądzie Rejonowym dla Warszawy Śródmieścia, 29 bm. Sąd ma wydać wyrok ws. byłego przewodniczącego Stowarzyszenia Marsz Niepodległości Roberta Bąkiewicza oskarżonego o naruszenie nietykalności cielesnej aktywistki Angeliki Domańskiej podczas protestów przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji w 2020 r. (sko) PAP/Leszek Szymański
Śledztwo w sprawie zajść z udziałem Roberta Bąkiewicza na sesji Rady Miejskiej w Radomiu zostało umorzone – dowiedziała się PAP w Prokuraturze Rejonowej Radom-Wschód. Śledczy badali kilka wątków. Część umorzono z powodu braku znamion czynu zabronionego, a część w związku z niewykryciem sprawców.
Udostępnij Post

Prokuratorskie postępowanie dotyczyło zdarzeń z marca 2025 r. Działacz wraz z grupą towarzyszących mu ludzi zakłócił obrady poświęcone planom utworzenia w Radomiu Centrum Integracji Cudzoziemców. Interweniowały straż miejska i policja.

Jak przekazał PAP szef Prokuratury Rejonowej Radom-Wschód Cezary Ołtarzewski, śledczy badali łącznie pięć wątków związanych z tym incydentem. - Dwa z nich umorzono wobec stwierdzenia, że czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego, a trzy - z powodu niewykrycia sprawców - wyjaśnił prokurator.

Pierwsza badana kwestia dotyczyła bezprawnego zajęcia mównicy przez Bąkiewicza, odmowy dobrowolnego jej opuszczenia i kierowania gróźb pod adresem radnych w celu zmuszenia do określonego sposobu głosowania. Drugi związany był ze stosowaniem przemocy lub gróźb wobec funkcjonariuszy Straży Miejskiej przeprowadzających interwencje. W obydwu tych przypadkach śledczy uznali, że nie doszło do popełnienia przestępstwa.

- Kolejne trzy wątki obejmujące pomawianie radnych poprzez kolportowanie ulotek i plakatów, które miały ich narazić na utratę zaufania wyborców, naruszenie nietykalności cielesnej jednej z radnych poprzez jej oplucie oraz grożenie śmiercią innemu z radnych zostały umorzone z powodu niewykrycia sprawców – powiedział prok. Ołtarzewski.

W marcu 2025 r. w Radomiu odbywała się nadzwyczajna sesja, na której radni mieli przyjąć stanowisko w sprawie planów utworzenia w tym mieście Centrum Integracji Cudzoziemców. W pewnym momencie na sali pojawił się Robert Bąkiewicz z grupą towarzyszących mu osób, podszedł do stołu prezydialnego z żądaniem dopuszczenia go do głosu, a następnie wbrew regulaminowi zajął miejsce na mównicy i nie reagował na wezwania do jej opuszczenia.

W związku z zablokowaniem mównicy interweniowała straż miejska, co doprowadziło do szarpaniny, wezwania policji oraz przerwania obrad przez przewodniczącego rady Mateusza Tyczyńskiego. Niedługo potem Tyczyński złożył doniesienie do prokuratury. W jego ocenie, sytuacja, do której doszło w Radomiu, była bezprecedensowym naruszeniem prawa w sali obrad samorządu, a samorządowiec określił Bąkiewicza mianem "zadymiarza do wynajęcia dla rządu PiS".

Nadzwyczajna sesja Rady Miejskiej w Radomiu została zwołana na wniosek klubu radnych PiS; na sesji pojawili się posłowie tego ugrupowania z okręgu radomskiego, m.in. Marek Suski i Radosław Fogiel. Byli oni przeciwni tworzeniu centrów integracji cudzoziemców, choć miejsca te z założenia miały stanowić punkty informacyjne dla imigrantów, którzy trafili do Polski legalnie.

Parlamentarzyści przekonywali, że są tworzone z myślą o kolejnych imigrantach, którzy mieli napływać do Polski w związku z paktem migracyjnym. Podobne stanowisko prezentował działacz środowisk nacjonalistycznych Robert Bąkiewicz, który w ub. roku uczynił z przeciwdziałania tworzeniu Centrów Integracji Cudzoziemców jeden z głównych punktów swojej działalności politycznej. (PAP)

ilp/ kcz/



Polska, Radom

PAP Zamieszczone na stronach internetowych portali działających w grupie Twoje-Miasto materiały sygnowane skrótem „PAP” objęte są ochroną polskiego i międzynarodowego prawa własności intelektualnej. Jakiekolwiek wykorzystanie tych materiałów, w tym w celu eksploracji tekstów i danych, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dotyczącymi dozwolonego użytku osobistego, jest zabronione.
Przeczytaj jeszcze

Komentarze

Dodaj komentarz... Zaloguj i skomentuj