Źródła PAP: partia Rozwój Plus formalnie powstanie „raczej za kilka miesięcy”
Na początku sierpnia Morawiecki zapowiedział, że najpóźniej 15 października założy partię polityczną; na ten dzień planowana jest konwencja Rozwoju Plus.
W piątek PAP dowiedziała się, że partia polityczna na razie nie powstanie. Na połowę października politycy Rozwoju Plus zapowiadają „duże wejście programowe”. - Będzie wizja, będzie program, będzie też podsumowanie trzech lat obecnego rządu - przekazało źródło PAP w stowarzyszeniu.
Politycy związani z Morawieckim tłumaczą, że „nie spieszą się z zakładaniem partii”, bo „stowarzyszenie spodobało się, a partie nie kojarzą się Polakom dobrze”.
- Formuła stowarzyszenia daje nam szeroką możliwość działania i współpracy z ludźmi, którzy chcą się zaangażować w działalność publiczną, a nie chcą zapisywać się do partii. Stowarzyszenie pozwala nam działać szerzej niż partia - tłumaczyło jedno ze źródeł PAP.
Zdaniem polityków Rozwoju Plus strategia budowy własnej formacji idzie krok po kroku, a samo sformalizowanie założenia partii politycznej nastąpi zapewne pod koniec roku lub na początku następnego.
Według informacji PAP, osoby ze stowarzyszenia obecnie skupiają się na rozbudowywaniu struktur terenowych. - To zajmuje 70 proc. czasu - przyznają źródła zbliżone do kierownictwa Rozwoju Plus. Podkreślają, że ludzi, którzy wcześniej byli w PiS, jest wyraźna mniejszość. - Inni często są zupełnie nowi; nie mają doświadczenia, ale to świeża krew, chcą działać - mówił rozmówca.
Powstanie Rozwoju Plus związane było z kryzysem wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Pod koniec lipca upłynął termin ultimatum prezesa Jarosława Kaczyńskiego, który nakazał parlamentarzystom rezygnację z przynależności do zewnętrznych stowarzyszeń politycznych pod groźbą wykluczenia z partii. Politycy skupieni wokół Mateusza Morawieckiego (ponad 40 osób) nie złożyli wymaganych deklaracji, uznając, że nie zrezygnowali z członkostwa w PiS, a jedynie realizują nową inicjatywę społeczną. Ostatecznie, po skierowaniu spraw do rzecznika dyscypliny, politycy ci uznali, że nie są już członkami PiS i pod koniec lipca zarejestrowali własny klub parlamentarny. (PAP)
jawa/ rbk/ js/
Polska, Warszawa





