Razem chce rozdzielenia funkcji Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego; na najbliższym Sejmie zbiórka podpisów pod projektem
Koło poselskie Razem przygotowało projekt noweli rozdzielającej funkcję Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego. Projekt trafił już do kół i klubów sejmowych, a na najbliższym posiedzeniu izby rozpoczniemy zbieranie podpisów — zapowiedziała w rozmowie z PAP szefowa koła Marcelina Zawisza.
O przygotowaniu inicjatywy Zawisza poinformowała w czwartek w Sejmie. Propozycja Razem jest projektem nowelizacji ustawy — Prawo o prokuraturze, której głównym założeniem jest rozdzielenie funkcji Prokuratora Generalnego i Ministra Sprawiedliwości, a „także uniezależnienie urzędu prokuratora generalnego od wpływów bieżącej polityki”.
Zawisza powiedziała PAP, że zdaniem Razem rozdzielenie tych funkcji stanowi „warunek konieczny niezależności prokuratury”.
Jak przekazała, projekt został w piątek wysłany do wszystkich klubów parlamentarnych i kół poselskich, aby dać im czas na zapoznanie się z nim i zgłoszeniem ewentualnych uwag.
Zgodnie z Regulaminem Sejmu poselskie projekty ustaw mogą być wnoszone przez komisje sejmowe lub co najmniej 15 posłów podpisujących projekt. Koło poselskie Razem tworzy obecnie czworo posłów, co oznacza, że do procedowania projektu potrzebne są podpisy jeszcze 11 posłów.
- Na najbliższym posiedzeniu Sejmu, które odbędzie się w dniach 20-23 października, będziemy zbierać podpisy pod projektem, aby móc oficjalnie złożyć go do laski marszałkowskiej — powiedziała szefowa koła Razem.
Jednocześnie dodała, że „kilku posłów zadeklarowało już chęć podpisu pod inicjatywą”.
Zgodnie z projektem Razem, Prokuratora Generalnego miałby wybierać Sejm większością 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów, za zgodą Senatu.
Prawo do zgłaszania po jednym kandydacie otrzymałyby wszystkie kluby poselskie i parlamentarne, zgromadzenia prokuratorów prokuratur regionalnych, samorządy adwokatów i radców prawnych oraz Rada Naukowa Instytutu Nauk Prawnych PAN.
Według projektu kandydatem mógłby zostać wyłącznie prokurator w stanie czynnym z co najmniej 10-letnim stażem. Jego kadencja trwałaby 6 lat, bez możliwości ponownego wyboru. W ocenie projektodawców zakaz reelekcji miałby zapobiec ewentualnemu zabieganiu o względy polityków w celu uzyskania kolejnej kadencji.
Projekt zakłada też, że w przypadku braku wyboru Prokuratora Generalnego przez Sejm w wymaganym terminie 3 miesięcy od wejścia w życie ustawy, jego obowiązki przejąłby najstarszy stażem prokurator Prokuratury Krajowej, wyznaczony przez Marszałka Senatu.
Proponowane przepisy zakładają też, że Prokurator Generalny „nie może należeć do partii politycznej, związku zawodowego ani prowadzić działalności publicznej niedającej się pogodzić z godnością jego urzędu”.
W projekcie wskazano, że prokurator nie może zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej ani pozbawiony wolności, bez uprzedniej zgody Sejmu. Wykluczono też możliwość jego zatrzymania lub aresztowania, z wyjątkiem ujęcia go na „gorącym uczynku popełnienia przestępstwa, jeżeli jego zatrzymanie jest niezbędne do zapewnienia prawidłowego toku postępowania”.
Ponadto, odwołanie prokuratora przed upływem kadencji byłoby możliwe jedynie w ściśle określonych sytuacjach, takich jak zrzeczenie się urzędu, trwała niezdolność ze względów zdrowotnych czy prawomocny wyrok. Do odwołania dochodziłoby także w sytuacji, gdyby „sprzeniewierzył się on złożonemu ślubowaniu” – wówczas na wniosek grupy 69 posłów lub 30 senatorów Sejm mógłby odwoływać go większością 3/5 głosów za zgodą Senatu.
Prokurator — zgodnie z projektem — byłby zobowiązany do corocznego przedstawiania Sejmowi i Senatowi sprawozdania z działalności prokuratury, skuteczności ścigania przestępczości oraz ochrony praworządności.
W czerwcu 2025 r. premier Donald Tusk w wygłoszonym w Sejmie exposé zapowiadał m.in., że rząd wróci do projektów, które mają odbudować „prawdziwy wymiar sprawiedliwości”, w tym do projektu oddzielającego funkcję szefa MS od funkcji Prokuratora Generalnego.
Obecny szef MS i Prokurator Generalny Waldemar Żurek kilkukrotnie mówił, że jest zwolennikiem rozdzielenia tych funkcji. Według niego prokuratura „zabetonowana chociażby zastępcami prokuratora generalnego — ludźmi b. ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry”, których nie może kontrolować ani prokurator generalny, ani krajowy, jest instytucją do naprawy.
W czasach II RP oraz w latach 1990–2010 i ponownie od 2016 r. funkcję Prokuratora Generalnego pełnił z urzędu minister sprawiedliwości, którym od 2015 r. do 2023 r. był Zbigniew Ziobro. Jedynym szefem prokuratury oddzielonym od ministra był Andrzej Seremet, którego kadencja rozpoczęła się w 2010 r. i upłynęła z końcem marca 2016 r. Według regulacji obowiązujących przed ponownym połączeniem funkcji ministra i Prokuratora Generalnego powoływał prezydent spośród kandydatów zgłoszonych przez Krajową Radę Sądownictwa i ówczesną Krajową Radę Prokuratury.
Jakub Janota (PAP)
jj/ rbk/ mhr/
Polska, Warszawa





