Premier: nie ma żadnego konfliktu między byciem Kaszëbą, Polakiem i Europejczykiem
Nie ma żadnego konfliktu między byciem Kaszëbą, Polakiem i Europejczykiem – podkreślił w poniedziałek premier Donald Tusk. Dodał, że głęboki polski patriotyzm wynika z zakorzenienia w każdym fragmencie naszej ziemi i historii.
W Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w Warszawie zorganizowano II Kongres Nauczycieli Języka Kaszubskiego.
Premier Donald Tusk podczas wydarzenia podkreślił, że głęboki polski patriotyzm wynika z zakorzenienia w każdym fragmencie naszej ziemi i historii.
Zaznaczył, że kiedy był dzieckiem, nie wszyscy chcieli się przyznawać do kaszubskich korzeni, a w szkołach nie było mowy o nauczaniu języka kaszubskiego. Dodał, że podkreślaniu regionalnych specyfik nie sprzyjała wtedy władza ludowa.
Podkreślił, że zmieniło się to „dzięki gigantycznemu wysiłkowi” kilku pokoleń – zrzeszeńców (Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego – PAP), nauczycieli, księży, samorządowców czy parlamentarzystów.
- My na Kaszubach dość dobrze zrozumieliśmy, że nie ma żadnego konfliktu między byciem Kaszëbą, Polakiem i Europejczykiem, że to naprawdę świetnie pasuje wszystko do siebie, i że to jest właśnie ten nowoczesny i głęboki patriotyzm - zaznaczył szef rządu.
Premier zaznaczył, że nauczając dzieci kaszubskiego, czasami też dorosłych, nauczyciele przenoszą w przyszłość to, co jest naszą lekcją od wielu pokoleń – „że nigdy nie damy się złamać, że zawsze będziemy wierni swojej tradycji, że jesteśmy, mimo bardzo trudnej historii”.
- Nie wszyscy sobie zdają sprawę, jakie to jest wielkie wydarzenie, że udało nam się uchronić język, a więc też kulturę i tożsamość w tak skomplikowanych czasach - powiedział Tusk.
Ministra edukacji Barbara Nowacka podkreśliła z kolei, że hasło wydarzenia, czyli „Moc w języku. Siła w ludziach!” trafia „w samo sedno” sensu nauczania, dbania o tożsamość, budowania kultury i tradycji Kaszub. - Tak, by żyły w sercach młodego pokolenia - dodała.
Podkreśliła, że edukacja regionalna „to nauka tak naprawdę o nas samych”. - O naszej tożsamości, o tym, co jest nam najbliższe. O zrozumieniu siebie, ale i naszych ojców i dziadków. O zrozumieniu naszych tradycji i zrozumieniu wyzwań, które stawiała przed nami historia, a które bardzo często stawia przed nami przyszłość - dodała.
Zwróciła się m.in. do obecnych na sali nauczycieli. - Każdy z was jest bëlnym szkólnym (dobrym nauczycielem - PAP) dla swoich uczniów. Każdy jest bëlnym w swojej klasie i każdy z was wykonuje gigantyczną pracę każdego dnia, ucząc języka, ucząc tradycji - dodała.
Oceniła, że „czasami trudniej jest nakłonić młodzież do zajęć dodatkowych”, jednak - jej zdaniem - uczniowie kiedyś docenią ten wysiłek i zaangażowanie, bo nie tylko będą dwujęzyczni, ale i będą lepiej rozumieli swoją historię i swoją tradycję - dodała. (PAP)
kblu/ pak/ dsr/ akar/
Polska, Warszawa





