NSA oddalił kasację ws. niewypłacania dotacji i subwencji dla PiS
Informacje o oddaleniu kasacji pojawiły się w środę na stronach Naczelnego Sądu Administracyjnego. Oddalono kasację dot. wyroku warszawskiego WSA z czerwca zeszłego roku, gdy sąd - odpowiadając na skargę ze strony PiS - stwierdził, że minister finansów nie wypłacając dotacji partii „nie pozostaje w bezczynności, jeżeli działa na podstawie decyzji PKW pomniejszającej subwencję z powodu odrzucenia sprawozdania wyborczego, nawet w przypadku późniejszego nieskutecznego postanowienia Sądu Najwyższego”.
Sprawę skomentowali na portalu X politycy koalicji rządzącej. „Miażdżący dla PiS wyrok sądu w sprawie subwencji i dotacji podtrzymany! Kasacja oddalona. Żadnych wątpliwości. Kolejne pisowskie kłamstwo obnażone” - napisał po wyroku na X Domański. „Tak jak mówiliśmy, dla przekręciarzy pieniędzy nie ma i nie będzie” - dodał we wpisie premier Donald Tusk.
Nieco później w rozmowie z TVN 24 Domański podkreślił, że decyzja NSA potwierdza wyrok WSA z czerwca ub.r, „w którym bardzo jasno, bardzo czytelnie stwierdzono”, że jako szef MF nie wypłacając PiS subwencji „działał zgodnie z prawem, na jego podstawie i nie było tu mowy o jakiejkolwiek bezczynności czy opóźnieniu działań”. Zdaniem ministra, środowa decyzja NSA to „ostateczne i pełne zwycięstwo nad pomówieniami, które płynęły ze strony PiS”.
Domański przypomniał, że decyzja o niewypłacaniu PiS subwencji związana była z decyzją Państwowej Komisji Wyborczej z sierpnia 2024 r., gdy odrzuciła ona sprawozdanie PiS dot. wyborów parlamentarnych w 2023 roku. Decyzja PKW była uzasadniana nieprawidłowościami przy finansowaniu kampanii wyborczej PiS. Domański w rozmowie z TVN24 stwierdził, że rządzący wtedy PiS „w trakcie kampanii wyborczej publiczne środku traktował jak własne i wydawał je na własne cele polityczne”.
Prawo i Sprawiedliwość - jak czytamy w wyroku WSA z czerwca ub.r - złożyło skargę po tym, jak nie otrzymało od MF trzeciej raty subwencji za 2024 r., wysokości 6 483 343,76 zł. Resort finansów nie wypłacił partii pieniędzy w związku z odrzuceniem sprawozdania wyborczego PiS przez PKW.
Za 2024 r. PiS otrzymało najpierw dwie pełne kwartalne raty subwencji, a później – po odrzuceniu przez PKW sprawozdania i wobec stanowiska ministra finansów – trzecia transza nie została wypłacona. Czwarta transza – jak wynika z informacji przekazywanych mediom przez MF – wypłacona w styczniu 2025 r. została pomniejszona. Za 2024 r. PiS otrzymało więc ok. 15 mln zł, czyli o ponad 10 mln zł mniej, niż wynosiła przewidywana subwencja roczna dla tej partii.
Według ustawy o partiach politycznych wniosek o wypłacenie subwencji wraz z aktualnym wyciągiem z ewidencji partii politycznych jest składany do ministra finansów za pośrednictwem PKW. Subwencja wypłacana jest każdego roku kadencji parlamentarnej w czterech transzach kwartalnych. Transzę wypłaca się w miesiącu przypadającym po kwartale, za który jest wypłacana. 23 kwietnia PKW zadecydowała o odroczeniu decyzji na następne posiedzenie.
Decyzja PKW o odrzuceniu sprawozdania PiS została zaskarżona przez PiS do Sądu Najwyższego. Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego, w której zakresie obowiązków jest m.in. rozpatrywanie skarg na uchwały PKW, tę skargę uznała.
Z tego powodu PKW przyjęła sprawozdanie finansowe partii Jarosława Kaczyńskiego, przy czym zaznaczyła, że nie przesądza, czy IKNiSP SN jest sądem i nie przesądza o skuteczności jej orzeczenia. Wówczas minister finansów Andrzej Domański zwrócił się do PKW o wykładnię uchwały, gdyż – w jego ocenie – była ona „wewnętrznie sprzeczna”. Zgodnie z wyrokami Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz Europejskiego Trybunału Praw Człowieka IKNiSP SN nie jest sądem. Jej status jest kwestionowany zarówno przez obecny rząd, jak i większość środowisk prawniczych.(PAP)
mml/ mro/
Polska, Warszawa





