Europoseł Müller: nie pozostaniemy w delegacji PiS; decyzje w przyszłym tygodniu
Pytany o założenie przez trzech eurodeputowanych związanych Rozwojem Plus osobnej trzyosobowej delegacji do Parlamentu Europejskiego, polityk odparł: „to kwestia, która jest dopiero przed nami”. - Jeśli będzie formalnie zakładana, to otrzyma nazwę Rozwój Plus - dodał.
W ubiegły czwartek Koleżeński Sąd Dyscyplinarny Prawa i Sprawiedliwości podjął decyzję o wykluczeniu z partii 40 parlamentarzystów – 38 posłów i 2 senatorów – wchodzących w skład nowego klubu parlamentarnego Rozwój Plus, w tym b. premiera Mateusza Morawieckiego. Sąd uznał, że wszyscy ciężko naruszyli statut partii dotyczący opuszczenia klubu parlamentarnego PiS i wstąpienia do innego klubu.
Rzecznik dyscypliny PiS Karol Karski zaznaczył wtedy, że sąd koleżeński nie rozpoznawał spraw trzech europosłów, którzy są członkami stowarzyszenia Rozwój Plus – Piotra Müllera, Michała Dworczyka i Waldemara Budy. Wg rzecznika europosłowie nie tworzą klubu parlamentarnego, w związku z czym „decyzja (sądu) ich nie dotyczy” i na razie „nie jest planowane, aby rozpatrywać ich sprawy”.
Müller we wtorek poinformował PAP, że „jako posłowie do Parlamentu Europejskiego ze Stowarzyszenia Rozwój Plus” - on, Dworczyk i Buda pozostaną członkami grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (ECR), do której należą m.in. europosłowie PiS.
Europoseł podkreślił, że europarlamentarzyści związani ze stowarzyszeniem Rozwój Plus podzielają „wartości, które są fundamentem eurorealizmu grupy ECR i które skupiają się na ochronie suwerenności państw, budowie wolnego rynku bez unijnej biurokracji, poszanowaniu tradycyjnych wartości, silnym bezpieczeństwie w ramach NATO, demokratycznej kontroli Brukseli oraz racjonalnym rozwoju gospodarczym zamiast radykalizmie ideologicznym”.
Jak stwierdził, „w związku z wyrzuceniem z Prawa i Sprawiedliwości” eurodeputowani będą rozmawiać „z przyjaciółmi z innych krajów UE” nt. dalszej współpracy. - W takiej sytuacji (w związku z wyrzuceniem z PiS – PAP) oczywistym jest, że nie możemy pozostać członkami delegacji PiS - zaznaczył.
Zapytany o słowa Karskiego dotyczące nierozpatrywania przypadku eurodeputowanych przez sąd koleżeński – a więc braku formalnego wyrzucenia trzech europarlamentarzystów, Müller zaznaczył, iż „kierownictwo PiS informowało publicznie, że brak podpisania tzw. lojalek dotyczących rezygnacji z działalności w stowarzyszeniach będzie równoznaczny z utratą członkostwa w partii”. – W związku z tym, tę deklarację traktujemy jako wiążącą – podkreślił europarlamentarzysta.
Na pytanie o doniesienia Wirtualnej Polski, o założeniu przez trzech eurodeputowanych związanych Rozwojem Plus osobnej trzyosobowej delegacji do Parlamentu Europejskiego, wciąż należącej do partii ECR, Müller, że „to kwestia, która jest dopiero przed nami”. Potwierdził, że jeśli taka osobna delegacja będzie formalnie zakładana, to otrzyma nazwę Rozwój Plus. Zapowiedział też, że o kolejnych krokach jego środowisko będzie informować po spotkaniach w Brukseli w przyszłym tygodniu.
Powstanie Rozwoju Plus wiąże się z kryzysem wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Pod koniec lipca upłynął termin ultimatum prezesa Jarosława Kaczyńskiego, który nakazał parlamentarzystom rezygnację z przynależności do zewnętrznych stowarzyszeń politycznych pod groźbą wykluczenia z partii. Politycy skupieni wokół Mateusza Morawieckiego (ponad 40 osób), w tym Marcin Horała i Krzysztof Lipiec, nie złożyli wymaganych deklaracji, uznając, że nie zrezygnowali z członkostwa w PiS, a jedynie realizują nową inicjatywę społeczną. Ostatecznie, po skierowaniu spraw do rzecznika dyscypliny, politycy ci uznali, że nie są już członkami PiS i pod koniec lipca zarejestrowali własny klub parlamentarny.
Na początku sierpnia Morawiecki zapowiedział, że najpóźniej 15 października założy partię polityczną; na ten dzień planowana jest konwencja „Rozwoju Plus”. (PAP)
jawa/ rbk/ ktl/
Polska, Warszawa





