Dziennikarka TVP zapowiedziała pozew wobec posła Berkowicza za wulgaryzmy pod jej adresem
Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz w rozmowie z dziennikarką TVP Justyną Dobrosz-Oracz powiedział, że „rozmawia z dziennikarzami, a nie kurtyzanami”. Dziennikarka zapowiedziała pozew. Słowa Berkowicza skrytykowali m.in. rzecznik rządu Adam Szłapka.
W środę w programie TVP Info Dobrosz-Oracz udostępniła fragment nagrania z próby przeprowadzenia rozmowy z Berkowiczem przed wejściem do Sejmu.
Jak wynika z wideo, na pytanie dziennikarki, czy poseł był w wojsku, Berkowicz powiedział, że „nie ma czasu” na rozmowę. Dopytywany o odpowiedź, Berkowicz odparł, że spieszy się na głosowania w Sejmie. - Poza tym rozmawiam z dziennikarzami, a nie z kurtyzanami - powiedział poseł Konfederacji do dziennikarki TVP. Dobrosz-Oracz podkreśliła w nagraniu, że słowa Berkowicza ją obraziły. - Pan zostanie pozwany - zapowiedziała.
Jak oceniła już w programie TVP, Berkowicz przekroczył „nieprzekraczalną dotąd granicę”. - Jeszcze takie hasło nie padło w stosunku do dziennikarzy, nie mówiąc o tym, że pan poseł chyba chciał użyć wulgaryzmu - dodała.
Po emisji programu Berkowicz napisał we wpisie na X: „przekroczyłem nieprzekraczalną granicę. Przepraszam wszystkie kurtyzany”.
Komentując sytuację, rzecznik rządu Adam Szłapka napisał na X, że Berkowicz to „zwykły cham”. „Konfiarzom mało było ataku posła Mentzena na policjantki, to prostak Berkowicz wulgarnie atakuje dziennikarkę TVP. Chamstwo do kwadratu” - napisał z kolei szef MSWiA Marcin Kierwiński.
Polska 2050 na swoim profilu napisała, że „mizogini z Konfederacji, przekroczyliście kolejną granicę; kobiety nie są waszym workiem treningowym”.
Do sprawy odniosła się też szefowa MRiPS Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. „Kultura to nie patelnia - nie ukradniesz” - napisała, nawiązując do niedawnego incydentu z Berkowiczem, któremu zarzuca się, że ukradł m.in. patelnię ze sklepu. (PAP)
kl/ mro/ mhr/
Polska, Warszawa





