Czarzasty: państwo musi mieć instrumenty do walki ze szkodliwymi internetowymi zjawiskami
Czarzasty we wtorek w nagraniu wideo zamieszczonym na portalu X zauważył, że w internecie codziennie można spotkać się z pornografią, pedofilią, ingerowaniem w życie każdego człowieka, rozbieraniem ludzi, zabieraniem im tożsamości oraz godności. Podkreślił, że na biurku prezydenta czeka ustawa, która da państwu instrumenty do walki z takimi zjawiskami. Chodzi o uchwaloną w połowie grudnia nowelizację ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną.
- Jest prezydent, który nie chce tej ustawy podpisać. Chce ją zawetować. To nie jest dobry kierunek. Grok ostatnio rozbiera ludzi. Rozbiera kobiety, mężczyzn, rozbiera dzieci. Źle się z tym czujemy. Powiem szczerze, nawet chciałbym, żeby mnie ten Grok też rozebrał po to, żeby to się poniosło i żeby to, co mówię, że występuję przeciwko takim zachowaniom, dotarło do jak największej ilości ludzi - powiedział marszałek Sejmu.
Chodzi o funkcjonujące w ramach portalu X narzędzia działającego w oparciu o AI. W ostatnich dniach na prośbę użytkowników Grok generował grafiki przerabiające oryginalne zdjęcie, „pozbawiając” dane osoby ubrań.
Marszałek Sejmu ocenił, że jest to problem dotyczący wszystkich, zabierając nam wolność. Zaapelował też do Groka, by ten również „go ośmieszył”.
- Teraz mówię platformom internetowym, mówię Grokowi: ośmiesz mnie. Niech będę przykładem tego, co zostało upodlone. Może to będzie dobry przykład, żeby nie zostali upodleni inni - podkreślił Czarzasty
Nowelizacja ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną ma zapewnić skuteczne stosowanie w Polsce przepisów unijnego Aktu o usługach cyfrowych (DSA), dotyczącego m.in. blokowania nielegalnych treści w internecie. Nowe przepisy zakładają, że nadzór nad stosowaniem przepisów DSA w Polsce sprawować będzie prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE) - w większości przypadków, Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji (KRRiT) - w zakresie platform wideo, a także prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) – w zakresie platform handlowych oraz innych spraw dotyczących ochrony konsumentów.
Ustawa przewiduje możliwość usuwania treści zawierających m.in.: groźby karalne, namowę do popełnienia samobójstwa, pochwalanie zachowań o charakterze pedofilskim, propagowanie ideologii totalitarnych, a także nawoływanie do nienawiści i znieważanie na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych - w tym treści zawierające mowę nienawiści, rozpowszechniane w mediach społecznościowych. W ustawie wymieniono też treści naruszające prawa autorskie czy odnoszące się do nielegalnej sprzedaży towarów lub nielegalnego świadczenia usług.
Prezydent Karol Nawrocki ocenił pod koniec listopada ub.r., że ustawa ws. blokowania nielegalnych treści w internecie jest „nadregulacją” unijnych przepisów i dąży do zabierania Polakom możliwości dzielenia się w sieci swoimi opiniami. Politycy opozycji regularnie podnoszą też argument, że - w ich ocenie - ustawa ma wprowadzić cenzurę.
W grudniu Sejm poparł jednak szereg poprawek Senatu do noweli. Jedna z nich oznacza zniesienie klauzuli natychmiastowej wykonalności decyzji prezesa UKE i KRRiT o zablokowaniu treści. Strona, której dotyczy decyzja, będzie mogła wnieść sprawę do sądu i dopiero rozstrzygnięcie sądu nada decyzji rygor wykonalności. Jak tłumaczył wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski podczas prac nad ustawą w Senacie, oznacza to, że na końcu każdego postępowania to zawsze sąd będzie decydował, czy dana treść w internecie jest nielegalna czy jest legalna. O to, by o zablokowaniu treści decydował niezależny sąd, a nie UKE czy KRRiT wnioskowali wcześniej posłowie PiS.
Akt o usługach cyfrowych (DSA) jest pierwszą na świecie regulacją cyfrową (rozporządzeniem), która nakłada na firmy w całej UE odpowiedzialność za treści zamieszczane na ich platformach. W całości obowiązuje w krajach członkowskich od 17 lutego 2024 r. Artykuły 9. i 10. DSA wskazują, że państwowe organy sądowe i administracyjne mogą nakazywać dostawcom blokowanie treści w internecie. (PAP)
amk/ par/
Polska, Warszawa





