Muzyka i mózg: jak muzyka wpływa na mózgi i może być stosowana w leczeniu chorób neurologicznych
Muzyka towarzyszy człowiekowi niemalże w każdym aspekcie życia. Ale czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, jak muzyka wpływa na mózg i zdrowie? Okazuje się, że może mieć znaczący wpływ na nasze ciało i umysł, a nawet być stosowana w leczeniu chorób neurologicznych.
Okazuje się, że słuchanie muzyki może wywoływać reakcje chemiczne w mózgu, które wpływają na samopoczucie i zachowanie. Muzyka może wpływać na stres, poprawiać nastrój i pomagać w radzeniu sobie z bólem. Co więcej, terapia muzyczna może być stosowana w leczeniu różnych chorób neurologicznych, takich jak choroba Parkinsona, choroba Alzheimera czy stwardnienie rozsiane.
Z analizy wynika, że u mężczyzn, którzy słuchają smutnej muzyki jako ujścia dla negatywnych emocji, obserwowano obniżoną aktywność środkowej kory przedczołowej, natomiast u kobiet, które słuchały muzyki w celu regulacji emocji, zaobserwowano podwyższoną aktywność w tym samym obszarze mózgu. Ten obszar jest ważny dla regulacji emocji. Zdaniem profesora Elviry Brattico, podwyższona aktywność w tym obszarze mózgu związana ze słuchaniem muzyki może wpłynąć pozytywnie na funkcjonowanie mózgu w dłuższej perspektywie. Analiza ta sugeruje, że nasze przyzwyczajenia związane ze słuchaniem muzyki mogą wpływać na nasze zdrowie psychiczne i neurologiczną odpowiedź na emocje wywołane przez muzykę.
Muzyka a psychika
W celu zbadania związku między stanem zdrowia psychicznego, przyzwyczajeniami dotyczącymi słuchania muzyki oraz neurologiczną reakcją na muzyczne emocje, naukowcy z Centre for Interdisciplinary Music Research na Uniwersytecie Jyväskylä, Uniwersytecie Aalto w Finlandii oraz na Uniwersytecie Aarhus w Danii postanowili wykorzystać dane behawioralne oraz obrazy neurologiczne. Wyniki badań, opublikowane w sierpniu 2015 roku w czasopiśmie Frontiers in Human Neuroscience, miały na celu odkrycie, czy podobny efekt "przeżuwania" i ponownego przeżywania można uzyskać poprzez słuchanie określonego typu muzyki. Emily Clarkson, muzykoterapeutka i jedna z głównych autorek badania, twierdziła, że istnieje kilka sposobów radzenia sobie z negatywnymi emocjami, a jednym z nich jest "przeżuwanie", czyli nieustanne myślenie nad negatywnymi sprawami i wracanie do nich.Badania
Badanie obejmowało pacjentów z różnymi diagnozami, w tym depresją, stanami lękowymi i neurotyzmem, którzy zostali zapytani o rodzaj, sposób i regularność słuchania muzyki. Według wyników, zaburzenia lękowe i neurotyzm były bardziej powszechne u osób, które regularnie słuchają smutnej lub agresywnej muzyki, a ten trend szczególnie dotyczył mężczyzn. Dodatkowo, naukowcy przebadali procesy zachodzące w mózgu podczas słuchania muzyki wesołej, smutnej oraz wywołującej strach przy użyciu rezonansu magnetycznego.Z analizy wynika, że u mężczyzn, którzy słuchają smutnej muzyki jako ujścia dla negatywnych emocji, obserwowano obniżoną aktywność środkowej kory przedczołowej, natomiast u kobiet, które słuchały muzyki w celu regulacji emocji, zaobserwowano podwyższoną aktywność w tym samym obszarze mózgu. Ten obszar jest ważny dla regulacji emocji. Zdaniem profesora Elviry Brattico, podwyższona aktywność w tym obszarze mózgu związana ze słuchaniem muzyki może wpłynąć pozytywnie na funkcjonowanie mózgu w dłuższej perspektywie. Analiza ta sugeruje, że nasze przyzwyczajenia związane ze słuchaniem muzyki mogą wpływać na nasze zdrowie psychiczne i neurologiczną odpowiedź na emocje wywołane przez muzykę.





