Bosak: Czarnek jest obciążony rządami PiS, dwa lata to za mało, żeby opinia publiczna o tym zapomniała
Podczas sobotniej konwencji PiS w Krakowie prezes partii Jarosław Kaczyński wskazał kandydata PiS na urząd premiera w przyszłych wyborach parlamentarnych. Został nim wiceprezes ugrupowania, b. minister edukacji Przemysław Czarnek.
Kaczyński podczas późniejszej rozmowy z Telewizją Trwam stwierdził, że zadaniem dla nominata i całej partii na najbliższe miesiące będzie dotarcie do wyborców, którzy są w „wielkim namiocie polskiej prawicy i polskiego obozu patriotycznego”.
Jak mówił Kaczyński, obecnie PiS notuje straty w poparciu przede wszystkim na prawicy i „musimy to brać pod uwagę, musimy uświadomić temu elektoratowi, że po pierwsze myśmy dobrze rządzili, i umiemy rządzić, to zostało zweryfikowane w bardzo trudnych okolicznościach, a po drugie, że jeśli wziąć pod uwagę agendę polskiej prawicy, tak szeroko rozumianej (...), to nasze poglądy są takie same”.
O nominację Czarnka PAP zapytała wicemarszałka Sejmu i jednego z liderów Konfederacji Krzysztofa Bosaka. Ocenił on, że „obecnie nie jest czas na dzielenie stanowisk, tylko czas prac programowych i patrzenia rządowi na ręce”. - A w przypadku partii, które już rządziły, czas wyciągnięcia wniosków z błędów i oczyszczenia własnych szeregów - dodał.
Bosak przekonywał, że Konfederacja nie obawia się ruchu PiS, „bo nie zmienia on nic istotnego”. - Przemysław Czarnek był i jest jedną z pierwszoplanowych postaci w PiS. Nie oceniamy też, żeby był to polityk atrakcyjny z perspektywy naszych wyborców - ocenił Bosak.
- PiS jest partią Jarosława Kaczyńskiego, i to się nie zmieni. Wiemy też dobrze, że PiS proponował już kandydatów na premierów, którzy premierami nigdy nie zostawali (...). Nie jest to z naszej perspektywy ruch ani groźny, ani istotny - Przemysław Czarnek był w rządzie PiS i jest obciążony błędami tego rządu, na które nasi wyborcy patrzyli krytycznie. Myślę, że dwa lata (od utraty władzy przez PiS - PAP) to stanowczo za mało, żeby zakładać, że opinia publiczna zapomniała już wszystko, co się wtedy działo - stwierdził lider Konfederacji.
Wcześniej w sobotę do nominacji Czarnka na kandydata PiS na premiera odniósł się też we wpisie na X premier Donald Tusk, który ocenił, że w tej sytuacji w wyborach parlamentarnych 2027 roku przeciw koalicji rządzącej będą startować „trzy Konfederacje”.(PAP)
mml/ rbk/
Polska, Warszawa





