28 marca zbiera się Rada Naczelna PSL; jednym z tematów - rozpoczynająca się kampania wyborcza
Rada Naczelna jest najwyższą władzą PSL między Kongresami. Do jej kompetencji należy m.in. ustalanie kierunków polityki PSL oraz wybór i odwołanie członków Naczelnego Komitetu Wykonawczego. Rada obraduje co najmniej raz na kwartał, a jej posiedzenie zwołuje przewodniczący, którym obecnie jest wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski.
Według polityka z kierownictwa PSL kluczowym tematem zaplanowanej na 28 marca Rady Naczelnej partii będzie rozpoczynająca się kampania wyborcza. - Być może zastanowimy się już nad jakimś zrębem sztabu wyborczego, bo to już ten moment, kiedy trzeba nad tym myśleć i pracować - podkreślił rozmówca PAP.
- W czasie tej kampanii na pewno będziemy starali się odpowiedzieć na rosnący antyunijny kurs. Uważamy, że jest to po prostu szkodliwe. Unia Europejska nie jest idealna, ale obecność w niej, wzmacnianie w niej naszej pozycji jest strategicznym celem bezpieczeństwa Polski. Widzimy pewne zagrożenie w takiej eskalacji antyunijnych przekazów ze strony polityków Prawa i Sprawiedliwości oraz Konfederacji - zaznaczył polityk PSL.
Zdaniem innego ludowca Rada Naczelna będzie poświęcona analizie bieżącej sytuacji politycznej, a także planowanemu na jesień tego roku kongresowi programowemu PSL. - Cały czas przygotowujemy się do jesiennego kongresu programowego. Jesteśmy w trakcie zbierania różnych postulatów. Są powołane zespoły tematyczne i pewnie na Radzie Naczelnej zrobimy jakiś update pracy tych zespołów - podkreślił rozmówca PAP.
W połowie listopada ubiegłego roku podczas kongresu PLS wicepremier, szef MON i prezes ugrupowania Władysław Kosiniak-Kamysz ogłosił samodzielny start ludowców w wyborach parlamentarnych w 2027 roku. - My wiemy, po co jesteśmy w polityce, potrafimy powiedzieć: nie zgadzamy się, dlatego przygotowujemy się do startu w kolejnych wyborach jako Polskie Stronnictwo Ludowe - oświadczył wówczas lider ludowców.
Zapowiedział jednocześnie, że PSL w wyborach będzie szukać przyjaciół, bo - jak podkreślił - „iść samodzielnie, to nie znaczy iść samotnie”. - Będziemy zapraszać przyjaciół na nasze listy, tych, z którymi jesteśmy od lat - dodał Kosiniak-Kamysz. (PAP)
ero/ ugw/ js/
Polska, Warszawa




